Trampek czy szpilka? W poszukiwaniu stylu...

Jak połączyć elegancję z Francją czyli niegrzeczny KUR zapiał, zapalił kadzidło, rozpiął guzik, poluzował gumkę i zrobił sobie tatuaż i grzeczna MAĆ dygnęła nóżką, wygładziła satynowy rąbek sukienki i nałożyła modny błyszczyk.
Bo ja to bym chciała być jaka Kasia Tusk i Agnieszka Chylińska w jednej osobie. Od zawsze marzy mi się takie połączenie taki mix, miszmasz. Ale nie wiem jak się do tego zabrać. A problem dotyczy stylu znaczy ubioru, otoczenia znaczy mieszkania (tego czym chciałabym się otaczać, jakim rzemiosłem, jakimi przedmiotami, ozdobami, dziwadłami, obrazami...) a także idąc dalej wyborów życiowych. Szeroko ujmując - LIFESTYLE. Bo jak tu pogodzić dwa skrajne upodobania. Harmonię i chaos. Coś jak Rock & Bach. Jak Tusk i Chylińska. Jak trampek i szpilka ;) 
W kuchni to proste. Do klasycznej  pomidorowej dodajemy trzy ostre papryczki, trochę świeżych liści bazylii, grzanki zamiast makaronu i mozzarella. I już jest. Gotowe. Pomidorowa Petarda! Ale co do innych dziedzin życia nawet nie jestem pewna od czego zacząć. Nie wiem czego chcę. Brak mi spójności, integracji. Jakby różne części mnie miały zupełnie inne potrzeby i upodobania i nie mogły ze sobą dojść do ładu i składu. Gryzą się, kotłują, mówią w różnych językach. Włączam Reiki albo Solfeggio i wchodzę na blogi stonowane, uporządkowane, eleganckie... Wszystko jest  tam białe, poukładane, często skandynawskie. Niektóre z tych blogów tak blade, że przypominają mi śpiące królewny. Biją (po oczach) spokojem. Dalej wchodzę na te, którą uczą porządkować i jestem gotowa tu i teraz natychmiast kupić segregator, planner, kalendarz, rozwiązanie na poukładanie. Ale jakoś nigdy tego nie robię. W chwilę później odpalam ZZ Top i baraszkuję po Piątym Pokoju wtedy też czuję  miętę, przyspieszone bicie serca, to jest to! I co tu począć?
A no może założyć własną niszę, żeby się dokształcić, poukładać, odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Tak tak, ten post nawiązuję do poprzedniego wpisu i jest swego rodzaju wstępem.
 
A więc krok pierwszy. Od czego zamierzam zacząć?
 
 
 
Moda spódnica tiulowa
 
A no od początku - porządku. Niepotrzebne skreślić, czyli jak radzi Kasia Tusk w Elementarzu Stylu wyrzuć "trupy" z szafy, ale i z mieszkania i głowy i jak podpowiadają duchowe sprzątaczki z Kupy Chrustu podziękować starym niepotrzebnym programom... Może dzięki takiemu zabiegowi powstanie więcej miejsca na Agnieszkę Chylińską i tatuaże ;) Więcej miejsca na własne wybory, pomysły i nowe sposoby. Co tu dużo pisać, na Art Yourself po prostu...
 
Być jak Kasia Tusk
 
kot trampki Convesre
 
Prowansja moda artystycznie
 
 
tiulowa spódniczka twój styl moda Agnieszka Chylińska
 
Prowansja Biot Francja
 
 
Moda na trampki art
 
kocham tiul
 
trampki i spódniczka tiulowa
 
No to co? Pierwsze koty za płoty :)
 
 
 

1 komentarz

  • Ania inspiracje
    Ania inspiracje poniedziałek, 24 czerwiec 2019 18:51 Link do komentarza

    Bardzo fajny tekst i sesja :) Ja też tak mam jak Ty, że chciałabym i trampki i szpilki na raz założyć. Ale się nie da :))
    Pozdrawiam cieplutko :)

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Color I Color II Color III Color IV Color V Color VI