Wielkość ma znaczenie, czyli prehistoria i starożytność. Notatka numer 1.

Moim zdaniem warto zacząć do czegoś nieoczywistego.

Od czegoś co nie pozwoli o sobie tak łatwo zapomnieć, od czegoś obok czego trudno będzie przejść obojętnie. I w ten właśnie sposób zmobilizować się do studiowania. 

Mogłabym zacząć tak:

Prehistoria 

Paleolit

Neolit

Starożytność

Starożytna Mezopotamia

Starożytny Egipt

Sztuka Kreteńska

Sztuka Mykeńska

Starożytna Grecja:

okres archaiczny

okres klasyczny

okres hellenistyczny

Starożytny Rzym

Ale zamiast tego zaczynam tak postawionym pytaniem:

Czemu penisy na starożytnych posągach są niedorostkami?

Posejdon z Artemizjon znany też jako Zeus z Artemizjon – rzeźba pochodzi z wczesnego okresu klasycznego.

 

Zanim udzielę odpowiedzi parę słów porządkowych. Dzisiejsza notatka zawierać będzie podstawowe informacje nie związane li i wyłącznie z rzeźbionym członkiem, a raczej na temat początków historii sztuki. Będzie to taki mały zbiorek, że jak się do niego sięgnie to człowiek już nie będzie musiał się wstydzić, że pomieszał Partenon z Panteonem, ot że coś wie, jakoś jest się w stanie osadzić w temacie. Aperitif.

 

No dobrze, to teraz odpowiedź.

Te drobne niewiele wyeksponowane infanty wcale nie były takie z powodu braku znaczenia. Otóż miały znaczenie. Wielkość ma znaczenie. W Starożytnej Grecji w przeciwieństwie do czasów nowożytnych duży penis nie był najlepiej kojarzony, z kolei mały miał świadczyć o bardziej umysłowych zaletach właściciela fallusa. Innymi słowy był to rodzaj odwróconej obsesji. Męskie atrybuty liczyły się jak i dziś, tyle, że u Greków duże rozmiary świadczyły o ordynarności i braku inteligencji. Mężczyzna z małym penisem wydawał się bardziej racjonalny i stoicki. Małe prącie, duże mózgowie. Grecki wzorzec inspirował przez wieki, ale podobno  Rzymianie mieli już inny stosunek do wielkości, niemniej kierowali się ustalonym kanonem. Michał Anioł (to ten w renesansu) także wyrzeźbił "Dawidowi" małego fallusa. Swego czasu pochylili się nad nim lekarze z Florencji. Doszli do wniosku, że rzeźbiarz uwiecznił mitycznego Dawida w chwili, gdy ten ujrzał Goliata i wystraszywszy się przeciwnika skurczył się. Myślę, że w tym miejscu przydałby się jakiś trywialny efekt dźwiękowy. Może coś w rodzaju... Psssssssytttt. 

A teraz pytanie za 100 drachm.

Czym jest KANON?

Kanon to ni mniej ni więcej zbiór zasad  metod i reguł obowiązujących w danym okresie odpowiednich dla  danej epoki kierunku czy stylu, dzięki któremu artyści wiedzieli w jaki sposób mają tworzyć, tworzyć zgodnie z przyjętą regułą. 

 

Dawid – rzeźba Michała Anioła przedstawiająca biblijnego Dawida zaraz przed walką z Goliatem. Uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł rzeźby renesansowej i obok Piety jest najbardziej znaną rzeźbą Michała Anioła. 

 
 
No dobra, przechodzimy dalej. A właściwie cofamy się do  Paeolitu i Neolitu znaczy do Prehistorii.
Ryty, malowidła naścienne, drobne rzeźby i ozdoby. Nie specjalnie fascynujące? Zanim wydamy werdykt zapoznajmy się z miss piękności...

...Wenus z Willendorfu

Wyobraźcie sobie modelkę...155 cm wzrostu, obwisły biust na wydętym brzuchu, otłuszczone biodra, rozlane uda, idzie z trudem, sunie w naszą stronę, oddycha ciężko, dźwiga swoje 105 kilogramów żywej wagi. Oto kanon piękna. Prehistoryczny ideał kobiety BMI 42. A w pomniejszeniu 11 centymetrowa figurka Wenus z Willendorfu. Niewielkie wymiary figurki sugerują, że mogła służyć na przykład jako amulet płodności. 

Rozmiar ma znaczenie. Ma! Znów mamy odwróconą obsesję na punkcie ciała. Tym razem więcej znaczy więcej. Pytacie jak to możliwe? Ciotka Wikipedia wyjaśnia:

"Darzenie uwielbieniem przez tysiące lat kobiet obecnie uznawanych za otyłe ma wiele hipotez, najczęściej powtarza się, iż wynikało to m.in. z trudnych warunków bytowania, permanentnych niedoborów żywieniowych, powszechności chorób i śmierci wynikających z ich następstwa, ciągłego widma głodu, a także nierówności społecznych. Zaokrąglona sylwetka świadczyła o zamożności, wysokiej pozycji społecznej, płodności, była kanonem piękna przez tysiąclecia"

Co ciekawe Wenus z Willendorfu karierę robi do dziś. Kiedy jej zdjęcie na Facebooku opublikowała włoska archiwistka Laura Ghianda administratorzy portalu uznali rzeźbę za element pornograficzny! O całej sytuacji zostało poinformowane wiedeńskie Naturhistorisches Museum. W 2018 roku muzeum wygrało proces z Facebookiem w tej sprawie. Tu komentarz dźwiękowy jest cieszą. Ciszaaaaa.

 

 

 

 
 
malarstwo jaskiniowe
 
 
"Wracałem z Lascaux tą samą drogą, jaką przybyłem.

Mimo że spojrzałem, jak to się mówi, w przepaść historii,

nie miałem wcale uczucia, że wracam z innego świata.

Nigdy jeszcze nie utwierdziłem się mocniej w kojącej pewności:

jestem obywatelem Ziemi, dziedzicem nie tylko Greków i Rzymian,

ale prawie nieskończoności."

Zbigniew Herbert, Barbarzyńca w ogrodzie, 2004

 
Uprzejmie przypominam, że mamy tu do czynienia z notatką i to z notatką prostą, czytankową. Jeśli więc miałabym postawić na jedną nazwę jaskini do zapamiętania postawiałabym na Lascaux we Francji, a co do samych malowideł warto wiedzieć że mogły one być czymś w rodzaju dzisiejszych wizualizacji sukcesu. Jak sobie namaluje upolowanego zwierza to łatwiej będzie mi go potem upolować "w realu". Myślenie magiczne. A jak już mowa o magii to przelatujemy do Starożytności.

I tak w telegraficznym skrócie w Starożytnej Mezopotamii stawiano zigguraty, czyli wieże świątynne o zmniejszających się schodkowo kolejnych tarasach. Wierzono, że bogowie zamieszkują szczyty gór, a  zigguraty miały je symbolizować, każdy był siedzibą innego boga. Zigguraty były litymi budowlami bez pomieszczeń. Wszystkie magazyny znajdowały się na terenie pałacu położonego w pobliżu zigguratu. Najczęściej budowle te były połączone z kompleksami świątynnymi w centrach miast babilońskich. Niektórzy architekci uważają, że były  pierwowzorem wieży Babel. A więcej opowie Wam nasza kochana ciotka W.

Ziggurat Historia Sztuki

Ziggarut

...Starożytny Egipt

Znane wszystkim egipskie piramidy w przeciwieństwie do zigguratów nie były świątyniami dostępnymi dla ludności lecz grobowcami. Stanowiły część sztuki SEPULKRALNEJ (jakie piękne słowo s e p u l k r a l n y, przyrównałabym je do zielono-niebieskiej landrnynki). Sepulkralna twórczość dotyczyła sfery nekropolicznej i była powiązana ściśle z kultem zmarłych. 

Starożytni Egipcjanie wierzyli, że dusza nadal zamieszkuje ciało po śmierci, a jeżeli ciało się zniszczy, zamieszka w podobiźnie zmarłego. Dlatego właśnie balsamowano ciało, wyposażano grobowce w przedmioty użytku codziennego. Nieboszczykowi niczego nie mogło zabraknąć po tej drugiej stronie. Nad grobowcami wznoszono piramidy, coraz to większe i okazalsze, bo znów chciałoby się nietaktownie rzec, wielkość ma znaczenie. Oczywiście dotyczyło to tylko najzamożniejszych (faraonów, kapłanów i dworzan).
Ni mniej ni więcej sztukę egipską cechowała obsesja trwałości. Tak jak skomplikowane zabiegi balsamowania miały zapewnić niezniszczalność pośmiertną, tak to samo zadanie wyznaczano sztuce. Sztukę egipską cechowało dążenie do solidności, dobór jak najbardziej odpornych na działanie czasu materiałów i rygorystyczne przestrzeganie raz ustalonych kanonów. 

A oto jak piramidy prezentują się dzisiaj. 

Piramidy Historia Sztuki

Poniżej Uszebti, czyli figurki w kształcie mumii wkładane do grobu wraz z ciałem zmarłego. Wierzono, że w egipskim raju istniała konieczność pracy odzwierciedlającej doczesne życie. Zabierając ze sobą w zaświaty figurki faraonowie, ale i normalni śmiertelnicy zapewniali sobie możliwość zwolnienia. Uszebti miały ich wyręczyć. Nie mogę się powstrzymać przed arcybanalnym komentarzem. Czyli co? Czyli L4NWWA!  (na wieki wieków amen)

"Przekształcenie figurek uszebti w ich rzeczywiste sobowtóry zapewniało zaklęcie, które znamy jako 6 rozdział Księgi umarłych (ma on swoją genezę w 472 rozdziale Tekstów Sarkofagów):

"Instrukcja dla Ozyrysa (tu: imię zmarłego). O, uszebti, jeżeli (zmarłemu - imię) rozkaże się wykonanie jakiejś pracy w państwie umarłych: zaoranie pola, nawodnienie ziemi czy przewożenie piasku ze wschodu na zachód, powiesz 'Oto jestem'". Wikipedia.org

 

Uszebti Historia Sztuki

Uszebti

Malarstwo egipskie było schematyczne i ściśle związane ze hieroglifami czyli świętym pismem. Miało być zrozumiałe dla odbiorcy, czytankowe i rytmiczne. Malowidła i płaskorzeźby niosły ze sobą konkretną treść jak książki ilustrowane, a odtwarzanie anatomii nie było istotne. Kanon rysował się następująco: nogi i twarz malowano z profilu, zaś korpus, ręce i oko frontalnie. Nie stosowano perspektywy, lecz układ pasowy (dalsze postaci umieszczone w wyższym pasie), a także układ hieratyczny (osoby ważniejsze, na wyższym szczeblu były większe niż pozostałe i umieszczone wyżej). To gdzie dana postać się znajdowała, ale także to jakiej była wielkości świadczyło o jej pozycji społecznej. I znów sztampowo jak w temacie. Wielkość ma znaczenie!

Księga umarłych Historia sztuki

Księga umarłych

Egipscy rzeźbiarze także musieli trzymać się  ściśle określonych reguł. Rzeźby miały układ frontalny (widzimy postać z przodu), postaci faraonów w skupionej najczęściej wyprostowanej pozycji (lub siedzącej) były wyidealizowane i statyczne, dominowały linie pionowe. Widać napięte mięśnie i zaciśnięte piąstki. A wszystko po to, by wzbudzić respekt i podkreślić status władcy. Znów anatomia nie miała większego znaczenia, a twarze faraonów nie wiele się między sobą różniły. Chodziło o boskość i wielkość. W i e l k o ś ć. 

Starożytny Egipt Historia Sztuki

Władcy Kush, Muzeum Kerma

Zanim"przenotatkujemy się" w czasie do Starożytnej Grecji jeszcze 3 dopiski (warto byłoby je rozwinąć, a każdy z nich nadaje się na oddzielny post)

 

Świątynia Hatszepsut, czyli historia jedynej kobiety faraon. 


Świątynia Hatszepsu

świątynia Hatszepsut

Świątynia Abu Simbel. Świątynia została w całości przeniesiona w 1968 r. pod kierunkiem polskiego archeologa Kazimierza Michałowskiego 

Abu Simbel Kazimierz Michałowski

Świątynia Abu simbel

 

 

Paleta Narmera została odnaleziona w 1898 r. przez Jamesa Quibella i F.W. Greena. Należy do najstarszych zabytków sztuki egipskiej i uznawana jest za jeden z pierwszych dokumentów historycznych. Żeby było jasne! Przedmiot ten jest powiększoną wersją palety kosmetycznej. Faraonowe się malowali.

 

Paleta Narmera

 

 

 

I już jesteśmy w Starożytnej Grecji. A Starożytna Grecja to;

Akropol w Atenach

*Uwaga uwaga Akropoli było więcej, były to starożytne osiedla lub miasta znajdujące się na greckich wzgórzach dlatego uściślenie, że to tu mamy na myśli akropol ateński. 

 Akropol Ateński Historia Sztuki

Starożytna Grecja to także Partenon - świątynia na Akropolu poświęcona Atenie Partenos (bogini mądrości, sztuki, sprawiedliwej wojny oraz opiekunki miast, m.in. Aten i Sparty).

*Drobnym druczkiem, nie mylić z Panteonem w Rzymie!!

Akropol w Atenach Historia Sztuki 

Atena Partenos Hiatoria Sztuki

Atena Paretenos  – statua kultowa Ateny, wykonana w latach 447-438 p.n.e. przez Fidiasza dla Partenonu, Poniżej rzymska kopia posągu.

 

Starożytna Grecja to także trzy podstawowe okresy:

Okres archaiczny 

Okres klasyczny 

Okres hellenistyczny

 

Zaś okres archaiczny to w naszym notatkowym skrócie uśmiechnięte posągi Kurosa i Kory.

 

Kuros - posąg młodego mężczyzny, często atlety, ale nie tylko. Młodzieniec miał kręcone włosy, ręce opuszczone wzdłuż ciała, dłonie zaciśnięte w pięści, stał w pozycji wykrocznej z lewą nogą wysuniętą do przodu. Twarz raczej bezosobowa i skalana wieczną młodością bez wyrazu. A nie, przepraszam!, ożywienie psychiczne młodzieńca pojawiło się w VI wieku p.n.e. w postaci tak zwanego uśmiechu archaicznego, o którym mowa za chwilę. Grecja w okresie archaicznym ulegała wpływom Egiptu i Bliskiego Wschodu. Jeśli by się dobrze przyjrzeć rzeźba kawalera nawiązuje do kanonu egipskiego, tak samo sztywna statyczna, nie oddająca rzeczywistej anatomii bez cech indywidualnych. Voilà!

 
Kuros

Kora, czyli żeński odpowiednik kurosa. Dziewczę w długich szatach, często z kwiatem, owocem lub ptakiem w ręku. Szaty kor były nienaturalne, ich fałdowania znacznie odbiegały od realnego wyglądu tkanin układających się na ludzkim ciele. 

*Posągi były kolorowe

Kora Historia Sztuki

Uśmiech archaicznycharakterystyczny uśmiech, pojawiający się na twarzach większości greckich posągów. Rozpowszechnił się w  VI w. p.n.e. 

Powód pojawienia się uśmiechu jest do dziś nieodgadniony, ale ponieważ rzeźby wykonywane były dla celów kultowych, część badaczy uważa, iż uśmiech ten miał symbolizować głębokie przeżycia religijne.

Czy tak wygląda religijne uniesienie? 

 Uśmiech archaiczny

 

Okres klasyczny to z kolei harmonia spokój i proporcje. 

Okres ten wiązał się z kulturą sportu. Sport miał dla Greków znaczenie religijne. Wierzono, że harmonijny rozwój człowieka obejmuje dbanie nie tylko o intelekt, ale także o ciało. Tu przychodzi mi na myśl pewne określenie, które zaszczepiono we mnie jeszcze na studiach. Kalokagathia. Piękny i dobry.

A więc młodzi Grecy wystawiali swoje umięśnione i nagie ciała na Igrzyskach Olimpijskich, a rzeźbiarze mieli skąd czerpać. Rzeźby oddawały anatomię i stanowiły doskonałe stadium ludzkiej fizyczności, wykonywane były z dużą szczegółowością, widać było zarysy pojedynczych kości i mięśni. Bardzo charakterystyczna była pozycja tak zwanego kontrapostu. Cały ciężar ciała opiera się na jednej nodze, podczas gdy druga jest odciążona i lekko wspierana na ziemi. Doskonałym przykładem jest Dawid dłuta Michała Anioła. Znajdziecie go na początku notatki. 

 Dyskobol Myrona Historia Sztuki

Dyskobol dłuta Myrona 5 wiek p. n. e.

 

Afrodyta z Knidos dłuta Praksytelesa (kopia), czyli nasza panna wstydliwa Venus Pudica

Venus pudica, czyli Wenus skromna, Wenus wstydliwa osłania dłonią części intymne w geście skromności. Panowie posągi nie musieli zasłaniać. 

*Okres klasyczny to również m.in. Poliklet

Okres hellenistyczny to z kolei niespotykany dotąd ruch i dynamika.

I tak oto z statycznych "figurobrył" archaicznych poprzez anatomiczne ale wciąż spokojne figury okresu klasycznego przechodzimy do pełnych werwy i patosu rzeźb okresu hellenistycznego.

 

Powstają tu wielopostaciowe kompozycje ujęte w ekspresyjnych pozach, między figury jakby wdarła się przestrzeń, warunki atmosferyczne, wiatr. Bohaterowie wyrażają uczucia za pomocą ruchu, przemawiają mimiką i gestem. Mamy tu hellenistyczny barok i hellenistyczny manieryzm. Widzimy temperament i wachlarz emocji, widzimy grymasy twarzy, walkę, ból, ale przede wszystkim wykuty w statycznym kamieniu ruch.

 

Nike z Samotraki

Nike z Samotraki

Grupa Laokona
 
 
Umierający Gal
 
 
 
 
Starożytna Grecja to także trzy porządki architektoniczne
 
Prządki dorycki i joński powstałe w okresie archaicznym oraz porządek koryncki z okresu klasycznego.
Więcej o porządkach w filmiku
 
 
I ostatni skok w naszej notatkowej czasoprzestrzeni.
 
Starożytny Rzym - ekspresowy tour.
 
*Drobnym druczkiem. Dla Rzymian Grecy byli dawnymi mistrzami, tymi z przeszłości. Tę oczywistość warto sobie uzmysłowić!
 
“Zniewolona Grecja, zniewoliła swojego dzikiego najeźdźce” powiedział poeta Horacy
 
Rzymianie rzeczywiście podbili Grecję, ale to sztuka grecka podbiła rzymskie gusta. Rzymianie zaadaptowali sobie większość kulturalnego i artystycznego dziedzictwa Greków, przejmując wiele najbardziej znanych dzieł. Chętnie zlecali powstanie rzymskich odpowiedników, stąd właśnie wzięły się marmurowe wersje zaginionych greckich rzeźb z brązu, takich jak np. Doryforos Polikleta (patrz poniżej)
Przy czym  Rzymianie wcale nie uważali tak jak my obecnie, że kopia dzieła ma mniejszą wartość od oryginału. Kopie nie były jednak identyczne, w dziele dokonywano zmian. Często robiono to z humorem. Przykładem może być przerażająca rzeźba Marsjasza obdzieranego ze skóry, która została zamieniona w rzymską rączkę od noża. Warto zauważyć, że Marsjasz został obdzierany ze skóry niczym innym jak tylko nożem, co świadczy o czarnym humorze Rzymian. 
 
 
 
 
Przystanek pierwszy - Koloseum. Oryginalna nazwa Koloseum to Amfiteatr Flawiuszów. Obok amfiteatru stał posąg Nerona zwany Kolosem stąd późniejsza nazwa Koloseum.
 
Odbywały się tutaj przeróżne wydarzenia, nie tylko walki Gladiatorów, ale także ...
 
Koloseum Giovanni Battista Piranesi
 
... naumachie, czyli inscenizacje bitew morskich. Wysoce prawdopodobne, że Koloseum można było wypełnić  prawie w w całości wodą.
 
Inscenizacje te bywały nie mniej krwawe od prawdziwych potyczek, miały też wielki rozmach. 
Rzadko zdarzało się, aby uczestnicy naumachii przeżywali. Większość tonęła lub była zabijana. "A gdy komuś zamarzyła się ucieczka, czekający na zewnątrz budowli pretorianie szybko pozbawiali uciekinierów podobnych pomysłów (oraz głów)." ( 7 rzeczy, które warto wiedzieć o bitwach w starożytności)

 

 
Naumachie Koloseum
 
I jeszcze z własnych zbiorów ;)
 
Autor zdjęcia: Mateusz Horodecki
 
Historia sztuki Koloseum
Autor zdjęcia: Mateusz Horodecki
 
Przystanek drugi - Panteon (z greckiego Πάνθειονpan – wszystko, theoi – bogowie)

*Drobnym druczkiem, nie mylić z Partenonem w Atenach!!

Panteon niegdyś największa budowla kopułowa na świecie jest okrągłą świątynią znajdującą się na Polu Marsowym. Początkowo poświęcona była bóstwom planetarnym oraz ówcześnie panującemu cesarzowi. W VII wieku została przekształcona na kościół katolicki Najświętszej Marii Panny od Męczenników, dzięki czemu nie tylko przetrwała, ale jest dzisiaj jedną z z najlepiej zachowanych budowli z czasów starożytnego Rzymu.

Panteon jest rotundą o średnicy 43,6 m i takiej samej wysokości. Przed świątynią znajduje się dobudowany trzyrzędowy portyk zwieńczony tympanonem.

Pantenon Historia sztuki

Autor fotografii: Mateusz Horodecki

A czym jest portyk?

Odpowiedź w kluku. 

KLIK

Tympanon?

KLIK

Kopuła odlana jest z monolitycznego, niezbrojonego betonu z centralnym otworem - oculusem. Oculus o średnicy ok. 7,9 m to jedyny otwór w całej kopule oświetlający jej wnętrze.

oculus

Autor fotografii: Mateusz Horodecki

Struktura kopuły pozbawiona jest nadmiernej masy oraz usztywniona żebrami przez zastosowanie kasetonów. 

Oculus Pantenon Rzym

Autor fotografii: Mateusz Horodecki

 

W jednym z grobowców Pantenonu spoczywa Rafael, uznawany z jednego z największych malarzy nie tylko renesansu, ale i wszechczasów.

Na Panteonie wzorowanych jest wiele późniejszych budowli.  Jedną z nich jest warszawski kościół św. Aleksandra przy Placu Trzech Krzyży.

 

Przystanek trzeci - Łuki Triumfalne 

Łuki triumfalne budowano na cześć ważnych osób lub dla upamiętnienia podbojów wojennych. Pierwsze wolno stojące łuki powstały właśnie w  starożytnym Rzymie, ale prekursorami były ozdobne bramy stawiane przez Etrusków. Poniżej Łuk Konstantyna Wielkiego.

Autor fotografii: Mateusz Horodecki

Autor fotografii: Mateusz Horodecki

 

Przystanek czwarty - pomnik konny Marka Aureliusza

Jeden z najistotniejszy pomników konnych, rozpoczął tradycję tego rodzaju posągów.

 

Pomnik konny Marka Aureliusza

Marcus Aurelius

Na koniec końców słów kilka o rzeźbie i malarstwie Starożytnego Rzymu.

Jeśli chodzi o rzeźbę najbardziej charakterystyczne są popiersia. Twarze były projektowane z dużą dokładnością i realizmem. To już nie są posągowe (ośmielę się łobuzersko napisać) sztuczne miny, ale pełnokrwiści bohaterowie bez liftingu. Niejednokrotnie rzeźbieni chcieli być przedstawiani z dużym nosem, ogoloną głową i zmarszczkami. A wszystko po to, by unaocznić ich mądrość i poświęcenie dla Republiki.

*Dziś tak skrajnie naturalistyczne cechy w portrecie określa się weryzmem.

Gajusz Mariusz

Gajusz Mariusz

Malarstwo starożytnego Rzymu kwitło szczególnie w domostwach pompejańskich. Było to malarstwo freskowe i enkaustyczne. A co najważniejsze iluzjonistyczne, czyli dające iluzję rzeczywistości, że oto na dwuwymiarowej powierzchni dzieją się trójwymiarowe sceny. 

 

Safo - znany fresk pompejański z około 50 roku n.e. Ukazuje Rzymiankę z dokumentami w dłoni, przyjęło się uważać, że to portret Safony, najsłynniejszej poetki antycznej Grecji, żyjącej na wyspie Lesbos na przełomie VII i VI wieku p.n.e., jednak fresk nie ma  nic wspólnego z antyczną Safoną ani antyczną Grecją.

Dziękuję za uwagę i polecam się na przyszłość. A tą przyszłością będzie notatka numer 2 traktująca o Średniowieczu. Pojawi się w lutym. Ze względu na obszerność notatek, które i tak są półpigułkami, a może nawet ćwierćpigułkami postanowiłam tworzyć jedną notatkę miesięcznie. W międzyczasie inne artyourself-posty. 

Dominika Horodecka

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Color I Color II Color III Color IV Color V Color VI