Kierunki w sztuce. Notatka 0

Od dawien dawna noszę się z zamiarem zrobienia czegoś w rodzaju...

...notatek.

Tak moi drodzy.

 No ta tek.

Notatek, takich jakie się robiło na studiach, i jakie potem pożyczała od Ciebie zagoniona grupa damsko-męska pierwszego roku fizjoterapii. Pamiętam, że kiedy jeszcze mi się chciało i kiedy byłam dziewczęciem naiwnie wierzącym w słuszność ścieżki kształcenia na jakiej niechybnie się znalazłam pilnie notowałam na wykładach. A potem wyciągałam z wykładowych zapisków najważniejsze informacje i posiłkując się grubą księgą "Biochemia" szalałam dalej przy użyciu kolorowych flamastrów i długopisów. Były adnotacje, strzałki, szerokie objaśnienia i marginalia rodem ze średniowiecza, ale bez penisów i hemoroidów. Chociaż kto wie czy jakiś mi się nie wymsknął, czerwony i zakrzywiony. Z pewnością nie brakowało deszczów infantylnych serc. Voila! Moje notatki niczym eliksir najważniejszej wiedzy krążyły na roku, dotąd dokąd ich nie zgubiłam w jakimś zatłoczonym autobusie. Czy to była 12? 

Dziś też chciałabym zrobić bardzo skromny zarys z kierunków sztuki. Dla siebie i dla każdego kto nie wie nic. Nie wie nic jak ja. Nie boi się do tego przyznać, a chciałby wiedzieć coś. Jakiś zalążek, opiłek, słodki fragmencik, jeden ruch pędzla, pociągnięcie dłutem, trocina, okruszek kości słoniowej i złota. Ot chryzelefantynka!

Nie boję się przyznać otwarcie, moja wiedza na temat sztuki jest nikła, a edukacja jaką odebrałam w tym zakresie pozostawia wiele do życzenia. Nic tylko popaść w zniechęcenie. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale przeczuwam, że nie tylko ja zostałam tak potraktowana. Nie wykluczam również lenistwa, słabej pamięci albo nieuctwa. Niemniej nie przypominam sobie, no jak Boginię kocham (utarło się "jak Boga kocham" ja jednak wybieram celowo formę żeńską, za dużo męskości przez tyle wieków) żeby ktoś mi przedstawił w szkolę Fridę Kahlo, Jan van Eyck-a, Hieronima Bosch-a, Diego Velazques-a, Caravaggia Arnolda Böcklina czy Rene Magritte-a. Nie było na to czasu. Trzeba było omawiać Stary Testament, przygotowywać się do Jasełek, hodować pleśń w słoiczku, (to akurat miało swój urok) wykuwać na pamięć definicje i daty. Dużo dat, jeszcze więcej definicji bez zrozumienia. A sztuka? No może może coś się tam przewinęło, przemknęło na lekcjach polskiego albo historii. Ale blade to było, jakieś takie mało zarysowane, do pominięcia.

Moi drodzy! Jakie to będą notatki?

To będą notatki, żeby od czegoś zacząć, albo takie, że naprawdę nie wiem nic i zapomniałam gdzie leży Pantenon, i że nie jest Akropolem. A no będą dosadnie rzecz ujmując łopatologiczne i zawierające same tylko podstawy i ciekawostki, bo ciekawostki jak wiadomo same wchodzą i zostają w głowie. Dzięki notatkom tym uporządkuję podstawowe informacje. Już nie będę się czuć jak idiotkoignorantka. 

Skąd będę czerpać wiedzę?

Już jakiś czas temu zapisałam się na Kurs historia sztuki "Poza ramami" prowadzony przez Maję Michalak, no i mam moją złotą książkę, nie wykluczam buszowania w Wikipedii i nurkowania w internetowych meandrach nieckach i niszach...

Jeśli będziecie mieli ochotę moje notatki pożyczyć to proszę bardzo, będą tutaj leżały na Artyourself.pl 

Zapraszam!

Kierunki w sztuce

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Color I Color II Color III Color IV Color V Color VI